środa, 30 września 2015

zdjęciowy wrzesień :)

W tym miesiącu były wyprawy do lasu, na nasz małe wrzosowisko :) 
Były wycieczki po mieście z ciocią :)
Była choroba i nie było zdjęć :(
A na koniec miesiąca bawiliśmy się w małą sesję zdjęciową :)















poniedziałek, 28 września 2015

wrześniowe zakupy :)

Dlaczego jak zwykle wydawało mi się, że nic w tym miesiącu nie kupiłam? :P Przeglądając bloga i zdjęcia, nagle okazało się, że jest tego dużo, bardzo dużo :P
Tak więc przedstawiam popełnione przez nas w tym miesiącu zakupy :P

czwartek, 24 września 2015

choroby, choróbska i ząbkowanie

Jesień,
Piękna i zdradziecka. Niestety jest to czas kiedy łatwo o przeziębienia i infekcje.

Z przeziębieniem walczę ja :( a Młody przechodzi ząbkowe apogeum, a wiadomo w tym czasie osłabione dzieci łatwo łapią wszelkie wirusy.

Więc, leczymy się, zapobiegamy i czekamy aż zęby wyrosną

niedziela, 20 września 2015

maty edukacyjne

Mata edukacyjna to taka zabawka wielofunkcyjna. Sprawdza się bowiem właściwie przez cały pierwszy rok, a nawet dłużej - chyba według producentów.
Już trzymiesięczne niemowlę położone na macie zastyga w zachwycie, bacznie obserwując kolorowe kształty zabawek podwieszonych na pałąkach. Stopniowo zaczyna wyciągać do nich rączki, próbując je złapać. W drugim półroczu malec chętnie leży na macie na brzuszku, przekręca się, próbuje raczkować. Bada rączkami faktury, dotyka grających, piszczących i szeleszczących elementów, przegląda się w lusterku. W kolejnych miesiącach dostrzega coraz to inne elementy maty i odkrywa ich funkcje oraz zaczyna z niej uciekać :P
Wszystkie maty wyposażone są w elementy, które mają pobudzać zmysły niemowlęcia - wzrok, słuch i dotyk. Różnią się tylko kształtem, wzorami, kolorystyką i rodzajem zabawek doczepianych do pałąków.

sobota, 12 września 2015

pierwsze buty

Kupno pierwszych butów dla dziecka, wydawałoby się tak prosta czynność. Idziemy do sklepu, mierzymy, kupujemy. Już, tak po prostu. Nic bardziej mylnego!
Jest to zadanie trudniejsze niż kupno nowego samochodu, mówię serio! 
Temat, który zaprząta mi ostatnio niemal wszystkie myśli. Poniekąd przez pogodę, bo przecież w samych skarpetkach już tak trochę nie bardzo :/ Po drugie, gdyż dziecko zaczyna stawiać pierwsze kroki, no a na dworze na bosaka. 
Stąd też pragnę podzielić się z Wami swoimi przemyśleniami oraz wiedzą zaczerpniętą z

książki Zawitkowskiego oraz internetu. 

wtorek, 8 września 2015

porządki w komodzie

Zmieniająca się pogoda natchnęła mnie ... a raczej zmusiła do zrobienia przeglądu w komodzie Syna.
I tym sposobem powstała kupka ciuszków letnich i już przymaławych.

Z kolei w szufladach zrobiło się miejsce na ubranka nieco cieplejsze i w większych rozmiarach.

Patrząc na tą stertę, zdałam sobie sprawę jak ten Nasz Mały Człowiek szybko rośnie,  a dopiero co był taki malutki ...

sobota, 5 września 2015

małe przygotowania do zimy

Jak pewnie doskonale wiecie w sieciówce h&m trwa promocja na ubrania dziecięce. Na całą kolekcję jest 20% zniżki.

Postanowiłam skorzystać i kupiłam Młodemu kurtkę zimową,  która mi się bardzo spodobała już jakiś czas temu. 

Promocja trwa do jutra tj. 6 września, jeśli ktoś by chciał jeszcze skorzystać :)

czwartek, 3 września 2015

Sierpień w zdjęciach :)

Zapraszam na nową serię :)

Ponieważ fotografia to moja pasja, chciałabym się z Wami dzielić swoimi zdjęciami.
Raz w miesiącu będę dodawała zdjęcia/ kolaże, swoich bardziej prywatnych ujęć :)

Proszę o łagodne komentarze, ponieważ ciągle się uczę :)

Zapraszam na sierpniowe wspomnienia :)

Good morning :)

Kocham takie poranki ♥♡♡♥

Dzieć bawi się grzecznie, a ja mam chwilę żeby odpalić ebookreader'a (po kilku miesiącach nie używania sic!). Ba nawet udaje się przeczytać kilka stron :)

Chwilo trwaj! !

środa, 2 września 2015

akcja aktualizacja !! edycja recenzji maty piankowej :(

Pokazywałam Wam w czerwcu prezenty z okazji Dnia Dziecka, którym między innymi była piankowa mata [KLIK]

Dzisiaj przychodzę z aktualizacją pierwszej, hurraoptymistycznej recenzji. 
Mata jest użytkowana praktycznie równe 3 miesiące. Niestety jej stan wskazywałby na coś zupełnie innego :/

Bawi się na niej głównie dziecko, fakt zdarza się że my rodzice też na niej chwilkę poleżymy lub posiedzimy bawiąc się z Maluchem. No i od czasu do czasu wpadnie na nią pies, który jest z niej przeganiany, ażeby większych szkód nie robić. 


W miejscach składania maty, porobiły się takie jakby "odparzenia", czyli tak jakby pod zewnętrzną warstwą foli zrobiły się bąble powietrza. 


Z pewnością ma na to wpływ, fakt iż zabieramy ją (a co za tym idzie składamy) w niemal każdą podróż.

Kolejnym zarzutem jest to, że nie jest odporna na wgniecenia. Wystarczy, że nasz maluch mocniej zaparł się na jakiejś zabawce, a raz nawet mamie się to zdarzyło i niestety już powstaje trwałe wgniecenie w piance i/lub dziura.

Jak już zauważyłam zaraz po kupieniu maty niestety nie jest odporna na psie pazury (chociaż tego się całkowicie spodziewałam).

Na zdjęciach widzicie, większość powstałych szkód. Póki co stwierdziłam, że będziemy ja odwracać na tą zniszczoną stronę. Jak już nie będzie się nadawała do pokazywania światu, to wtedy będziemy używać drugiej strony.

Przyznam się, że za cenę 120 zł spodziewałam się czegoś lepszego, a przede wszystkim trwalszego.